Ewa Braun - Love Peace Noise (1994, 2014) [WMA Lossless] [Fallen Angel]

Ewa Braun - Love Peace Noise (1994, 2014) [WMA Lossless] [Fallen Angel]

Size
345 MB
Seeders
0
Leechers
1
Files
23
Category
Added
10/04/18 at 12:10am GMT+1
Infohash
f5b4bc76181fd679d0023af028a0ffb1eaaaf24f

Watch / listen in your browser — beta, streams peer-to-peer via WebTorrent

Runs entirely in your browser over WebRTC — nothing touches our servers. WebRTC is a separate swarm from normal BitTorrent, so only other people streaming this torrent in a browser can be reached; the seed/leech counts above belong to regular clients and are invisible from here.


Description

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...





Sentymentalnych wycieczek część kolejna. Tym razem padło na Ewę Braun, jeden z kultowych już chyba zespołów z lat 90 – tych. Ta zawieszona początkowo między krajową sceną DIY a chicagowską alternatywą grupa wypracowała własny styl, ewoluujący od hałaśliwego post punka w stronę alternatywnego transu, bratającego się niemal z ambientowymi formami. Był to też zespół z nieprzejednaną postawą, zarówno muzyczną jak i ideologiczną. Wznowiona na kompakcie, debiutancka płyta zabiera nas do czasów, kiedy słowo i dźwięk, nawet jeśli nie były tak wymuskane jak to ma miejsce w przypadku dzisiejszych debiutantów, miały zdecydowanie większą siłę oddziaływania.



Kto dziś pamięta rok 1993? Pewnie każdy, kto urodził się, jak niżej podpisany, w początkach ery gierkowskiej a pierwszy koncert zaliczył jeszcze przed upadkiem muru berlińskiego. W październiku 93 muzycy Ewy Braun przyjechali do Warszawy, by w Złotej Skale zarejestrować swój debiutancki materiał, częściowo znany już z kaset demo (nadal posiadam!!). Jak wspomina perkusista Darek Dudziński, emocje były niesamowite i to napięcie słychać w dźwiękach. Z dzisiejszej perspektywy, po wysłuchaniu setek perfekcyjnych nagrań, mogą się starania Ewy wydawać mało znaczące, jednak jeśli przebijemy się przez niedostatki brzmieniowe czy nawet wykonawcze, usłyszymy coś co pozwolę sobie nazwać „oryginalną indywidualną odpowiedzią na poczynania alternatywnych, noise rockowych załóg z Ameryki”. I nie ma w tym stwierdzeniu krzty złośliwości. W dodatku Ewa Braun miała własny, oryginalny styl i pomysły, dlatego nie ma mowy o jakimkolwiek powielaniu pomysłów. Na debiucie słyEwa Braun zespółchać oczywiście mocnego, punkowego ducha, szczególnie w tekstach, które w małych fragmentach pozostają jeszcze publicystyczne, jednak już na tej płycie ujawnia się literackie mistrzostwo, chociażby w „Ziemi”, „1692” (co ciekawe, wersja tego utworu z demówki „Pierwsza Cobieta” do dzisiaj robi na mnie dużo większe wrażenie…) i w szczególności w ekstatycznym hymnie wegetarian – „Zmartwychwstaniu”. Pojawia się tu także charakterystyczny wątek „drogi”, w postaci „Zeszłego piątku”, który w pewnym sensie zwiastuje to co nastąpi na kolejnym krążku czyli „ESION” – najlepszej, uduchowionej i cholernie smutnej płycie tej niezapomnianej załogi.



Co do muzyki – już długości numerów (najkrótszy kawałek ma nieco ponad siedem minut…) mówią nam o rozmachu, z jakim przygotowano płytę. Transowe, wijące się gitarowe opowieści, suche dudnienie zapętlonych bębnów, całkowita rezygnacja ze schematu zwrotkowo – refrenowego na rzecz otwartych, spiętrzonych katedralnie dźwięków mogą nawet dzisiejszych, zasłuchanych w post – neurosisowe smęcenie maniaków nieźle zaskoczyć. Jasne, że jest to wszystko dość „chude” brzmieniowo, nie ma tych dołów i ciężaru, pamiętajmy jednak kiedy płyta powstała. W 94 roku było to bardzo odważne posunięcie i portretowało Ewę Braun, tuż obok takich wykonawców jak debiutujący nieco później Thing czy Dump, jako jeden z najciekawszych zespołów krajowego podziemia.



Dzisiaj, z perspektywy wielu lat, bogatszy o takie i inne doświadczenia zauważam (wbrew powszechnym opiniom), że zespół finalnie nieco się zagubił, bo już na mającej przecież doskonałą prasę (full nominacji i uwielbienie dziennikarzy…) płycie „Sea Sea” prezentował się jako mocno schizofreniczny twór, gdzie dominacja postrockowych fascynacji Dymitera zderzała się z twardą, noise rockową – choć nadal bardzo otwartą – formułą. Być może właśnie dlatego te wczesne, nieokrzesane jeszcze nagrania mają tak wielką siłę rażenia. Młodzieńczą naiwność zderzoną z wykraczającą poza utarte schematy muzyką chyba najlepiej puentuje tytuł płyty, symbolicznie zamykający ducha w trzech wymiarach – od przyziemnego hałasu począwszy na miłości skończywszy. Kawał ważnej i nadal intrygującej historii krajowej muzyki niezależnej. Szacunek.



Arek Lerch



-Debiutancki studyjny album Ewy Braun był od jakiegoś czasu niedostępny. Po długich przygotowaniach, remasterze materiału przez Marcina, zrekonstruowaniu oprawy graficznej, w końcu jest - najpierw na CD, za chwilę również w wersji winylowej.

Klasyczna już płyta, jedna z najważniejszych płyt niezależnej sceny lat 90-tych. Zespół odmawia konsekwentnie okolicznościowych reaktywacji, nawet kuszony występami na największych festiwalach.

-Mocna mieszanka brudnych post hippisowskich, punkowych i noisowych dźwięków z roku 1994.





1. +∞   7:10

2. Zeszły Piątek / Last Friday   3:17

3. Stąd Do Wieczności / From Here To Eternity   7:21

4. Midnite Express   6:01

5. Ogień / Fire   2:11

6. Zmartwychwstanie / Resurrection   5:41

7. 1692   3:17

8. Elektrownia Atomowa / Nuclear Powerplant   4:05

9. Ziemia / Earth   6:44

10. -∞   2:41



Recorded at Studio Złota Skała 22-24.10-1993 [88% method].



Uwaga! Słuchać jeszcze głośniej.





Bass, Vocals – Rafał Szymański

Drums – Dariusz Dudziński

Guitar, Vocals, Remastered By – Marcin Dymiter





https://www.youtube.com/watch?v=7immlc7RA

POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!



INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.

POLECAM!!!



START WIECZOREM...

File list
  • Ewa Braun - Love Peace Noise (1994, 2014) [WMA Lossless] [Fallen Angel]
  • ....jpg 60.1 KB
  • 01. +∞.wma 44.7 MB
  • 02. Zeszły PiątekLast Friday.wma 22.7 MB
  • 03. Stąd do WiecznościFrom Here to Eternity.wma 54.7 MB
  • 04. Midnite Express.wma 36.3 MB
  • 05. OgieńFire.wma 16.9 MB
  • 06. ZmartwychwstanieResurrection.wma 41.9 MB
  • 07. 1692.wma 23.4 MB
  • 08. Elektrownia AtomowaNuclear Powerplant.wma 31.2 MB
  • 09. ZiemiaEarth.wma 52 MB
  • 10. -∞.wma 20.4 MB
  • CD.jpg 48.1 KB
  • CHOROBA.odt 14.3 KB
  • Ewa Braun - Love Peace Noise (1994, 2014) [WMA Lossless] [Fallen Angel].cue 1.4 KB
  • Ewa Braun - Love Peace Noise (1994, 2014) [WMA Lossless] [Fallen Angel].log 7.5 KB
  • Ewa Braun - Love Peace Noise (1994, 2014) [WMA Lossless] [Fallen Angel].m3u 271 B
  • Fallen Angel.jpg 3.8 KB
  • Gęba.jpg 39.2 KB
  • Historia....odt 12 KB
  • Niszcz nazizm!!!.jpg 24.8 KB
  • Wstyd dla Polski... Faszystowskie świnie!!!.jpg 158.2 KB
  • Zad.jpg 40.8 KB
  • Zbrodnia....jpg 51.1 KB

Rating
Not rated yet
Log in to rate

Comments

No comments yet.


Similar torrents
NameSizeDate
606 MB08/12/26681184
3.2 GB08/20/2664584
432 MB08/20/2645856
1.6 GB07/28/2644465
2.2 GB01/08/2641937
2.2 GB10/08/2539779
4.1 GB06/08/2539137
2.1 GB07/19/2632458
698 MB07/18/26305163
367 MB08/12/2630219
1.7 GB09/04/18300120
6 GB08/20/2626168
11.2 GB08/20/26254107
1.6 GB07/19/26250110
1 GB08/10/2624812